40+ deals

Często zadawane pytania

Masaż blisko mnie w Gdyni? Śmiało sprawdź okolice Świętojańskiej, Orłowa albo Dąbrowy. Jest tam kilka cichých gabinetów, jeden z nich pachnie kadzidłem tak jemně, że można tam zaspat. Serio. Jeden znajomy chodzi tam tylko po siłowni, inna koleżanka po stresującym tygodniu w pracy – oboje wychodzą z półuśmiechem i luźnymi ramionami. Niektóre miejsca mają Spotify w tle, inne podają herbatę z imbirem. Zajrzyj, czasem warto skręcić w boczną uliczkę i dać się zaskoczyć.

Cennik masażu w Gdyni bywa różny, ale większość startuje od przyjaznego pułapu. No chyba że celujesz w coś ekstra, jak sesje z ciepłym olejem i aromaterapią – wtedy lepiej sprawdzić, czy nie ma akurat promocji na Grouponie. A warto? Powiem tak: po jednej wizycie w Kamiennej Górze zrozumiałem, czemu ludzie tam wracają co tydzień. Fotel dziwnie wygodny, masażystka miała dłonie jak kot (czyli ciepłe i pewne). Wyszedłem lekko zataczając się z błogości.

Masaż klasyczny, relaksacyjny albo leczniczy w Gdyni? Na stres – klasyczny. Ale jeśli chodzi o napięcie karku i ramion, to niektórzy przysięgają na relaksacyjny z dodatkiem gorących kamieni. Jeden chłopak z Redłowa mówił, że po takim raz pierwszy przespał całą noc bez wiercenia się. Z kolei mój brat – sportowiec – uważa, że bez leczniczego to jak bez kawy w poniedziałek. A ja? Czasem biorę coś między, taki miks, bo po prostu czuję się jak nowy człowiek.

Nie zawsze trzeba rezerwować masaż w Gdyni, choć bywa tłoczno po weekendzie. Czasem złapiesz wolny termin z marszu, zwłaszcza jeśli zadzwonisz rano. W centrum, przy Wójta Radtkego, udało mi się wejść po 15 minutach czekania. Ale uwaga – soboty to zupełnie inna bajka. Wtedy lepiej klikać rezerwację online dzień wcześniej. Czasem mają też live chat, gdzie ktoś odpisuje niemal od razu (choć raz pomylił godziny, więc lepiej potwierdzić).

Promocje masaż w Gdyni bywają zaskakujące – zwłaszcza w lipcu, kiedy pojawiają się oferty na odświeżające masaże nóg. Serio, na Karwinach jedna pani daje rabat, jeśli przyniesiesz ze sobą własny ręcznik (trochę dziwne, ale eko). Nowi klienci często dostają bony podarunkowe lub zniżki, szczególnie jeśli znajdą salon przez Groupon. Aha, i pamiętaj, że niektóre miejsca mają happy hours. Nie żartuję, widziałem to raz w salonie obok SKM Grabówek.

Najlepiej działa ten, który trafia dokładnie tam, gdzie boli – mówią, że masaż u fizjoterapeuty czy w spa to dwie różne przygody. Ja wolę spa w Małym Kacku, bo pachnie tam lawendą i nie grają tej typowej spa-muzyczki, tylko coś jak islandzkie dźwięki natury. Gdzie najprzyjemniejszy masaż? Trudne pytanie. Dla mnie – w miejscu, gdzie po wszystkim nie chce się wstawać z leżanki. A znajoma mówi, że najważniejsze to, żeby herbatka była gorąca i bez cukru. Wait, może to tylko jej kryterium.