10+ deals

To na razie wszystko

Sprawdź później, czy nie ma zaktualizowanych ofert.

Często zadawane pytania

Tak, Dolny Śląsk ma kilka świetnych miejsc dla dzieciaków. W Złotym Stoku znajdziesz Kopalnię Złota z podziemną trasą i parkiem z tajemniczymi zakamarkami – dzieci są tam w swoim żywiole. Pod Wrocławiem działa też rodzinny park z mini zoo i dmuchańcami, który lokalni rodzice naprawdę sobie chwalą. Kolega z Wałbrzycha mówił, że jego córka wybiera to miejsce nawet ponad kino. Trochę błota, trochę kurzu, ale zabawa przednia.

Zwykle tak, ale wszystko zależy od parku. W niektórych miejscach vouchery są ograniczone do dni roboczych, co bywa zaskoczeniem przy wejściu. Jedna znajoma miała niezłą przygodę w Świdnicy, kiedy próbowała zrealizować voucher w Boże Ciało – nie zadziałał. Lepiej więc najpierw zajrzeć w warunki na stronie albo zadzwonić. Niektóre oferty na Grouponie działają też w weekendy, ale trzeba je dobrze czytać. Te drobne literki to nie żart.

Zdecydowanie tak. Park linowy to więcej ruchu, wspinania i czasem strachu, ale dzieci je uwielbiają – szczególnie te z zacięciem ninja. W Lądku-Zdroju jest taki park pośród drzew, który nawet dorośli wspominają z wypiekami. A tematyczne parki? Bardziej bajkowe, z makietami i figurami, jak w Pacanowie. Młodsze dzieci lepiej się tam odnajdują, zwłaszcza jak są kolorowe domki i chodzące maskotki. Trudno porównać, bo klimat zupełnie inny. Trochę jak las i lunapark. Każde ma swój urok.

Ceny są różne, zależy od parku i pory roku. Niektóre mają bilety od liczby atrakcji, inne ustaloną stawkę za cały dzień. Widziałem też opcje “rodzina plus” albo “wejście po 16”, które bywają tańsze. Znajomy z Legnicy kupił kiedyś bilet zniżkowy z okazji dnia dziecka i mówił, że oszczędził tyle, że starczyło na frytki i lemoniadę. Zawsze warto sprawdzić, czy są aktualne promocje albo rabaty online – można się miło zaskoczyć.

Coraz więcej parków zaczyna się dostosowywać, choć wciąż nie jest idealnie. W parku w Domasławicach mają rampy, szerokie ścieżki i strefy ciszy dla dzieci w spektrum. Jeden tata pisał, że jego syn na wózku w końcu mógł skorzystać z kilku atrakcji bez kombinowania. Czasem to tylko drobne rzeczy, ale robią wielką różnicę. Szkoda, że nie wszystkie miejsca idą tą drogą. No i warto zawsze zadzwonić wcześniej, żeby upewnić się co i jak.

Pewnie, i to całe mnóstwo. Wrocławskie fora dla rodziców co chwilę mają nowe wpisy o tym, gdzie było super, a gdzie dzieci się nudziły. Jedna mama z Jeleniej Góry pisała, że jej syn przez godzinę zjeżdżał tylko z jednej zjeżdżalni, a potem płakał, że musi wracać. Ktoś inny ostrzegał przed miejscem, gdzie lodziarnia była zamknięta w lipcu. Serio. Ludzie pamiętają takie rzeczy. Czasem lepiej poczytać komentarze niż oglądać reklamy.