Kręgle - Gdańsk
0 deals
Brak dostępnych ofert
Często zadawane pytania
Tak, kilka kręgielni w Gdańsku działa codziennie, także w niedziele i święta. Na przykład Centrum U7 przy al. Grunwaldzkiej zazwyczaj otwarte od rana do późnego wieczora, ale lepiej sprawdzić godziny na ich stronie – czasem się zmieniają. Raz poszedłem tam w poniedziałek i mieli przerwę techniczną, więc trochę zonk. A tak w ogóle, przy dobrej pogodzie warto wcześniej zarezerwować, bo tłumek się robi znikąd.
Najlepsza kręgielnia w Gdańsku? Sporo osób chwali Manhattan Bowling Club w Wrzeszczu. Ma swoje lata, ale właśnie to dodaje mu uroku. Mój kuzyn mówi, że czuje się tam jak w amerykańskim filmie z lat 90 – w pozytywnym sensie. Poza tym ceny nie odstraszają, a obsługa mówi ludzkim głosem. Jeszcze warto rzucić okiem na Lucky Star w Galerii Morena, choć tam czasem bywa głośno jak na koncercie rockowym.
Są i to całkiem pomysłowe. Centrum U7 robi „Glow Bowling” z neonowymi kulami i muzyką z lat 2000 – brzmi śmiesznie, ale klimat robi robotę. W piątki wieczorem ludzie przychodzą nie tylko grać, ale też potańczyć przy torze, serio. Kolega twierdzi, że poznał tam dziewczynę swojego życia (choć potem się okazało, że mieszkała w Olsztynie). Czasami są też turnieje z nagrodami, ale zapisy znikają w mig.
Jedna gra trwa około godziny, jeśli grasz w cztery osoby – choć jak ktoś rzuca jak ślimak, to dłużej. W większości miejsc cena obejmuje buty, ale już nie wszędzie. W Lucky Star dodają coś do picia przy rezerwacji online, co jest całkiem miłe. A! I niektóre kręgielnie liczą czas, a nie ilość rzutów, więc jak ktoś się guzdrze, to potem żal kasy. Tak było z nami ostatnio.
Cennik kręgielni w Gdańsku bywa różny – rano taniej, wieczorem drożej, wiadomo. Niektóre miejsca mają promocje rodzinne albo happy hours, np. Manhattan Bowling daje czasem dwie godziny w cenie jednej. Moja siostra raz złapała voucher na Grouponie i grała całą rodziną za pół ceny. No ale też trzeba patrzeć, co jest w pakiecie – niektóre doliczają buty osobno, co bywa wkurzające.
Kręgielnia dla dzieci? Jasne, w Galerii Morena mają lekkie kule, zjeżdżalnie do rzutów i bajkowe animacje na ekranach. Mój siostrzeniec był w siódmym niebie, chociaż raz rzucił kulą do tyłu (na szczęście nic się nie stało). Do tego są tam automaty z grami i pizzeria tuż obok. W U7 też mają udogodnienia, ale bywa tłoczno. Lepiej przyjść rano, zanim zjawią się całe kolonie.