
Masaże - Żywiec
100+ deals
Często zadawane pytania
Warto zerknąć w okolice ul. Kościuszki albo przy rynku, tam ruch spory, ale i wybór konkretny. Po pracy to miejsce przy ul. Wolności ratuje życie, jak kark boli od stania w korku. Trochę ukryte, ale zrobili mi tam kiedyś taki relaks, że przez dwa dni byłem zbyt miękki, żeby się stresować. Dobry znak?
Z reguły trzeba się wcześniej umówić, szczególnie jeśli chcesz masaż w piątek popołudniu. Bywało, że dostałam termin jeszcze tego samego dnia, ale raczej przez cud niż system. Serio, czasem po prostu szczęście decyduje.
Masaż może zdziałać cuda, zwłaszcza jeśli siedzisz przy biurku całe dnie. Oprócz fizycznego luzu jest też coś mentalnego — jakby ci ktoś reset zrobił. Ktoś mi raz powiedział, że to jak miniwakacje, tylko bez bagażu.
Jasne, zwłaszcza przy okazji świąt czy walentynek. Na Grouponie też Żywiec się pojawia od czasu do czasu. Warto zapytać, serio.
Na spięte barki po stresie relaksacyjny to złoto. Ale jak wracasz z roweru po Beskidach, sportowy wejdzie jak marzenie. Zależy co kto lubi.
Podobno przy ul. Słowackiego są dwa gabinety, które zbierają same pochwały. Czasem słyszę o miejscówce za mostem, w starej willi — niby mało znane, ale kto raz trafił, ten zostaje.




























































