deals_count

no_results_title

no_results_body

faqs.title

Najpierw siadasz, słyszysz 'to co robimy?', a potem samo się dzieje. Fryzjerka przy rynku pyta, czy klient przyszedł dla siebie czy z potrzeby.

W Krzyszkowicach działa zakład, gdzie fryzjerka pamięta każdego klienta. Starszy pan mówi, że chodzi tam od lat.

W Wieliczce często widać cięcia do ramion z lekką falą. Stylistki mówią, że modne są fryzury, które nie wyglądają na zrobione.

Tak, w okolicach Parku Mickiewicza jest miejsce, gdzie pachnie melisą. Po koloryzacji ziołowej włosy robią się jak aksamit.

W rejonie Lekarka kilka stylistek robi koki i loki z samego rana. Jedna panna młoda wspominała, że fryzjerka przyszła z termoskiem kawy.

Coraz więcej salonów korzysta z rezerwacji online lub wiadomości na Instagramie. Jeden fryzjer zapisuje wszystko ręcznie w notesie.