40+ deals

Często zadawane pytania

Czasem trafisz na wolny termin od ręki, ale lepiej wcześniej kliknąć rezerwację. Szczególnie w środy po południu, kiedy wszystko wokół Garnizonu jakby zwalnia i każdy chce „szybkie rozluźnienie przed domem”. Jedna znajoma raz wpadła bez zapisu i wyszła wkurzona – nie przyjęli jej nawet na 15 minut. Wait, może w mniejszych salonach na Oruni albo Przymorzu by to jeszcze šlo, ale w tych modniejszych nie ma šance.

Masaż robi więcej niż tylko „odstresowanie po pracy”. Naprawdę może rozruszać krążenie, wyciszyć układ nerwowy i poprawić sen – szczególnie po tych zabójczych dniach przy komputerze. Mój kręgosłup to docenił po jednej zimie w biurze przy Grunwaldzkiej. A tak w ogóle, serio – po masażu człowiek czasem czuje się jak po tygodniowym urlopie. Tyle że bez bagażu.

Tak, zwłaszcza na pakiety letnie – czuć, że sezon robi swoje. Widziałem ostatnio voucher na masaż chłodzącą mentą przy plaży w Brzeźnie, trochę z czapy, ale ponoć działa. Groupon wrzucił zniżki na całe serie zabiegów (na przykład 3 masaże za mniej niż normalnie płacisz za 2). No i fajne są bony prezentowe – siostra dostała i... jeszcze nie oddała.

Najlepszy na takie napięcia to klasyczny z elementami leczniczego, trochę ucisku, trochę głaskania – combo, które wycisza i łamie spięcie. Serio, czasem już po 20 minutach robi się błogo, zwłaszcza kiedy masażystka wie, co robi (a te z ulicy Leśnej wiedzą). Mój kumpel przysypia po 5 minutach, za każdym razem. Niby śmieszne, ale też trochę zazdroszczę.

Sprawdzone salony są rozrzucone – jeden z bardziej chwalonych jest tuż przy Forum, ale też nie można zapomnieć o tych ukrytych miejscach w Wrzeszczu. Masaż na Zaspie? Jedna znajoma przysięga, że „tam mają ręce jak złoto”. Opinie warto zerknąć na lokalnych grupach na Facebooku, nie tylko Google. Ludzie czasem polecają w komentarzach takie perełki, których byś w życiu nie znalazł.

To zależy, wiadomo – za masaż w SPA przy Motławie zapłacisz więcej niż w malutkim gabinecie na Chełmie. Ale czasem drożej naprawdę znaczy lepiej, choć są wyjątki (jeden tani salon na Śródmieściu? Genialna atmosfera). No i warto zobaczyć, co się mieści w cenie – czasem dostajesz ziołową herbatę i chwilę rozmowy, co jest... no, bezcenne po długim dniu.