
Lokalne bestsellery. Najwyżej oceniane atrakcje, które warto odkryć w super cenach.
Kończy się za
--:--:--Parki rozrywki warmińsko-mazurskie
20+ deals
Często zadawane pytania
Tak, większość lokalnych parków dba o bezpieczeństwo dzieci bardzo poważnie. W parku przy ul. Obwodowej są miękkie podłoża pod zjeżdżalniami, a na wejściu wiszą zasady, o které až překvapivě každý dbá. Mój siostrzeniec, lat pięć, przetestował każdy zakręt i nie było płaczu, tylko banan na twarzy. Aha, i ratownicy faktycznie tam są, przynajmniej latem. Choć – nie wiem, czy we wrześniu jeszcze kręcą się w pobliżu, trzeba by zadzwonić.
Ceny biletów w Ełku różnią się w zależności od sezonu i atrakcji. W tym dużym parku niedaleko Jeziora Ełckiego często da się trafić na fajną promocję, zwłaszcza przez Groupon, serio. Moja kuzynka była ostatnio z dwójką dzieci i mówiła coś o bilecie rodzinnym, który nie zrujnował portfela. Wait, chyba była też jakaś opcja „po 17:00 taniej”. Zawsze warto zajrzeć wcześniej na stronę parku albo FB – oni tam wrzucają zniżki jak z rękawa.
Na pewno coś przeciwdeszczowego, pogoda tu czasem zmienia się szybciej niż kolejki do waty cukrowej. Ja zawsze wrzucam do plecaka mały ręcznik, powerbank (bo zdjęcia, wiadomo), i... pastylki na gardło, bo po rollercoasterze głos jak po koncercie. Dzieciaki będą potrzebować czapki, nawet jeśli rano jest chłodno. I dziwna sprawa, ale okulary przeciwsłoneczne się przydają nawet jak pochmurno. Serio. Takie światło od wody daje po oczach.
W Parku Rozrywki Bartbo pod Butrynami każdy znajdzie coś dla siebie, nawet marudny wujek. Tam są nie tylko typowe karuzele, ale też tor pontonowy i mini zoo (alpaka robi furorę). Dla młodszych idealne, starsze dzieciaki też nie narzekają, a dorośli... cóż, raz dałam się wciągnąć do parku linowego i do dziś mnie bolą plecy. Ale było warto. Kto nie był – niech nadrobi, tylko wcześniej sprawdzić, czy czynne.
Tak, zwłaszcza w sezonie wakacyjnym pojawiają się vouchery do lokalnych parków. W Mrągowie jeden z lunaparków (tuż przy amfiteatrze) miał opcję kupienia biletu online z rabatem, a znajoma coś mówiła o dodatkowym popcornie gratis. Brzmi śmiesznie, ale dzieciaki się jarały bardziej tym popcornem niż samym pociągiem duchów. Czasem lepiej kupić wcześniej – kolejki do kasy w lipcu to horror, dosłownie. A, i kod zniżkowy był w newsletterze – dziadek to wygrzebał.
Jasne, ten lunapark przy ul. Sienkiewicza to lokalna klasyka, trochę retro, ale w tym właśnie jest jego urok. Działa latem, najczęściej od czerwca, i ma tę przedziwną karuzelę z rakietami, co zawsze kojarzy mi się z PRL-em. Może nie ma super nowoczesnych atrakcji jak w Energylandii, ale klimat – nie do podrobienia. A jak się trafi dobra muzyka z głośników (raz leciał cały Queen), to się człowiek kręci do zamknięcia.








































































































































































































































































































