
Nowy sezon. Nowe okazje. Beauty, atrakcje i usługi dla auta w super cenach
Kończy się za
--:--:--Fryzjer pomorskie
7 deals
To na razie wszystko
Sprawdź później, czy nie ma zaktualizowanych ofert.
Często zadawane pytania
Zazwyczaj to zaczyna się od luźnej pogawędki i pytania, co by się chciało. Potem krótka konsultacja, mycie, czasem masaż głowy. W Gdańsku na Wrzeszczu bywają miejsca, gdzie do fotela prowadzą jak do spa. Z kolei w mniejszych miejscowościach typu Lębork, fryzjerka zna wszystkich i zapyta też o ciocię. Tak po prostu.
Coś z objętością u góry i długością na bokach może złagodzić rysy. Stylistka z Sopotu mówiła kiedyś, że czasem warto zostawić włosy “nieco niegrzeczne”, jak to ujęła. Efekt? Coś między paryską nonszalancją a bałtyckim wiatrem. I o to chyba chodzi, żeby nie było zbyt poprawnie.
Krótkie boba, falujące długości i chłodne blondy wciąż królują. Ale są też niespodzianki. W Gdyni widziano ostatnio więcej czerwieni, takich prawdziwych, intensywnych jak mak. Stylistka z Orłowa mówiła, że ludzie chcą się wyróżnić, ale bez przerysowania. No i grzywki wracają, ale nie te proste, tylko bardziej “jakby przez wiatr zrobione”.
Czasem wystarczy regularny masaż skóry głowy i spokojna dieta. W Wejherowie jedna pani przysięgała na olejek z czarnuszki wcierany po kąpieli. Brzmi jak babcina metoda, ale ponoć działa. Pewien fryzjer z Kartuz dorzuca do tego też rozmaryn. Trochę pachnie jak obiad, ale włosy podobno rosną lepiej.
Większość salonów w Gdańsku, Gdyni i okolicach korzysta już z aplikacji rezerwacyjnych. Wystarczy parę klików i gotowe. Nawet nie trzeba dzwonić. Tylko uwaga – czasem system pokazuje wolne terminy, ale salon oddzwania z potwierdzeniem. Dziwne, ale się zdarza. W mniejszych miejscowościach lepiej jednak zadzwonić.
Tak, sporo ich w centrum, szczególnie w okolicach ulicy Długiej. Ale też w Oliwie są perełki z ponad 500 ocenami. Klienci chwalą nie tylko fryzury, ale też herbatę malinową w zimie i klimatyczne światło. Znajoma powiedziała, że poczuła się jak u skandynawskiej cioci. Trochę przesada, ale rozumiem, o co jej chodziło.









