Lokalne bestsellery. Najwyżej oceniane atrakcje, które warto odkryć w super cenach.

Kończy się za
--:--:--

Czas wolny - Ciechocinek

70+ deals
Romantyczny weekend w Ciechocinku to coś więcej niż wspólny spacer po tężniach. Jeśli ważne są dla Was nietypowe atrakcje i rytuał odkrywania nowości razem, znajdziecie tu inspiracje na wyjątkowy wieczór. Zaskocz drugą połówkę rezerwacją masażu dla dwojga lub kolacją przy świecach w zabytkowej willi.

Romantyczny weekend w Ciechocinku inaczej

Relacyjna świeżość to dla wielu sprawa dodatku do kolacji czy wyjazdu weekendowego, ale nie tutaj. W Ciechocinku, gdzie cykamy się przy fontannie grającej, chodzi o coś więcej niż tylko wspólny spacer. Chodzi o wybranie takiego doświadczenia, które zaskakuje, osadza w ciele i każe spojrzeć na siebie nawzajem po nowemu. Atrakcje to nie „coś do zrobienia", ale rytuał. I warto, by był dopracowany.

Wieczory organizowane jak list miłosny

Wyjątkowe przeżycia zadziałają tylko wtedy, gdy nie są kopiowane z folderu turystycznego. W Ciechocinku można bez wysiłku ułożyć wieczór, który jednocześnie odświeża relację i przypomina, że planowanie z troską to też forma czułości. Solankowy masaż w strefie termalnej (tak, kąpiel solankowa lepsza niż spa), potem kolacja przy żywym ogniu i spacer przy tężniach, gdy słychać tylko szum i pary kuracjuszy znikające w mgiełce. Całość: do ogarnięcia z wyprzedzeniem i często łatwo dostępna z rabatem.

Slow travel w duecie

Jeśli związek żyje tempem rozmów, to warto wybrać nocleg, który też nie przyspiesza. W Ciechocinku funkcjonują małe pensjonaty z herbatką ziołową po spacerze w standardzie, gdzie właściciel mówi po imieniu, a śniadania pachną sezonem. To jest slow travel w praktyce: agroturystyka z wyżywieniem, gdzie rano słychać koguty, a wieczorem tylko siebie. Ceny od 170 zł za noc. Warto sprawdzić oferty certyfikowane przez Slowhop.

To nie tylko ekonomiczny wybór przy zmęczeniu codziennym planowaniem takiego rodzaju pobyt resetuje także psychicznie. Rytuałem może być już samo pakowanie szlafroków. W końcu, szlafroki to druga skóra mieszkańca.

Odkrywanie alternatywnych przestrzeni

Bywa, że potrzeba czegoś nieoczywistego. Urbex w okolicach uzdrowiska daje dokładnie tę nutę ekscytacji, której brakuje przy klasycznym zwiedzaniu. Eksploracja opuszczonych wnętrz, gdzie podłogi skrzypią, a światło wpada przez brudne szkło to trochę jak wspólne wyjście poza schemat. Warto tylko zarezerwować miejsce w grupie z przewodnikiem. Bezpieczniej i mniej stresująco.

Rowerem przez Park Sosnowy i dalej

Dla tych, którzy wolą razem ruszyć w drogę niż siedzieć przy stoliku, trasa rowerowa z infrastrukturą daje fizyczne współuczestnictwo. Wypożyczenie roweru to 40 zł za dzień, wzdłuż szlaku są miejsca na postój i ziołową lemoniadę. Rowerem przez Park Sosnowy, potem na lody od Włocha na deptaku i można tak godzinami, bez presji czasu. To rytmiczny, niemal medytacyjny kontakt z miastem i sobą nawzajem.

Mały reset też nie boli

Bywają miesiące, kiedy potrzeba czegoś prostego, ale z szacunkiem do jakości. Dobre wyjścia pojawiają się często w ofertach z rabatem, które dają dostęp na poziomie premium przy kosztach standardu. Jeśli coś brzmi zbyt dobrze, żeby było prawdziwe właśnie wtedy warto kliknąć, bo to często to, co robi różnicę.

Wieczorami najluźniej w Parku Zdrojowym, najlepiej brać wtedy. Cisza pełna sygnałów ktoś śmieje się z deptaka, grająca fontanna przestaje na chwilę, a pod palmą w czerwcu zawsze cieniej. W dobrym rytuale można to usłyszeć.

Często zadawane pytania

Relaks w zabytkowej Palmiarni spośród egzotycznych roślin potrafi dodać energii od razu. Po południu warto się wybrać na seans leczniczych inhalacji nad tężniami, koszt około 25 zł za 45 minut. Wieczorem polecam mały bar „Pod Rubinowym Kotem” przy ul. Zdrojowej, tu można napisać pocztówki z widokiem na podświetlone bryły tężni.

Rano spacer po Parku Zdrojowym, winieta z herbatą i ciastkiem w kawiarni przy ul. Zdrojowej. Po południu wizyta w tężni głównej, potem krótki relaks w fontannie solankowej i powrót przez most nad Wisłą. Jeśli trafi się oferta na Groupon to można dorzucić 1 godzinę sauna i jacuzzi w hotelu przy Zdrojowej.

Wielkim hitem jest park linowy nad Wisłą, szczególnie dla gimnazjalistów i licealistów. Jest też ścianka wspinaczkowa przy ul. Kościelnej z cenami od 30 zł za wejście. Lodowisko letnie obok Pijalni Głównej zamienia się czasem w strefę gier miejskich z udziałem młodych animatorów i to zwykle za darmo.

Romantyczna przechadzka między podświetlonymi tężniami z kieliszkiem grzanego wina to coś wyjątkowego. Można też zarezerwować wspólne 30 minut masażu solankowego w Sanatorium Wczasowa za około 150 zł za dwie osoby. Na zakończenie dnia warto usiąść na ławce w Alejach Lipowych obok Pijalni, tam jest cisza i fajny widok.

Świetną opcją jest sobotni spacer malowniczym deptakiem wokół tężni, a po południu relaks w Muszli Koncertowej przy ul. Zdrojowej. W niedzielę można skoczyć do Parku Zdrojowego i wypożyczyć rowery miejskie, a wieczorem skosztować grillowanych oscypków z lokalnego stoiska. Z Grouponem zwykle można trafić na zniżkę na wstęp do strefy solankowej w tężni z 20 procent rabatem.

Palmiarnia przy Al. Solankowej to niespodzianka w środku miasta pełna egzotycznych roślin i ciszy. Obok działa Muzeum Solca Kujawskiego z wystawą o historii leczniczych wód. A niedaleko deptaka ukryta jest mała galeria rękodzieła w starej willi, gdzie często lokalni twórcy sprzedają ceramikę i biżuterię.