Brakuje Ci w życiu silnych emocji i magii?

AUTOR: | 21 sie 2017

Escape Room, domy strachu, salony wirtualnej rzeczywistości – zauważyliście rosnącą popularność tych miejsc? Moglibyśmy dodać do tego zestawienia jeszcze kino, które nie wychodzi z mody… Co je łączy? Postanowiliśmy zgłębić fenomen tych miejsc.

Kino

Kino pozwala nam z pozycji uczestnika lub świadka zdarzeń przeżywać sytuacje, które w rzeczywistości budzą w nas lęk. Co więcej, pozwala nam się nimi delektować w bezpiecznej sali kinowej. Z chęcią płacimy za nagłe skoki ciśnienia, ciarki na plecach, szybsze bicie serca i elektryzujące mrowienie w łydkach w kinie, by potem spokojnie wrócić do dobrze znanej, oswojonej rzeczywistości. W dodatku bogatsi nie tylko o nowe przeżycia, ale i parę kilokalorii za sprawą popcornu i nachosów.

Domy strachu

Intensywność emocji w tym przybytku rozrywki jest jeszcze większa niż w kinie! Ostatecznie przecież nie oglądamy tajemniczych zdarzeń na ekranie, ale jesteśmy ich częścią! Nie bez powodu właściciele poznańskiego Domu z Koszmaru zastrzegają, że ich gra nie jest wskazana dla osób poniżej 18. roku życia (osoby niepełnoletnie mogą wziąć udział w grze za zgodą rodziców/opiekunów), kobiet w ciąży, osób chorych na epilepsję lub choroby serca czy cierpiących na fobie (te ostatnie mogą się spodziewać szczególnie emocjonalnych doznań). Nie inaczej jest w Domie Horroru, gdzie w ciemnych i mrocznych pokojach trzeba stawić czoła obłąkanym istotom i niebezpieczeństwu.

Natomiast śmiałkom odwiedzającym warszawski Dom Strachu towarzyszy mrożąca krew w żyłach historia. W podziemiach opuszczonego dziecięcego szpitala, gdzie niegdyś znajdowało się prosektorium, podobno cały czas słychać kroki małych stóp, ciężkie oddechy i przerażający krzyk – wołanie o pomoc. Tych, którzy zdecydują się zmierzyć z własnym strachem, czeka wiele emocji. Ciemne sale, budzące grozę, tajemnicze odgłosy – to dopiero początek mrocznej przygody.

Escape room

Pokoje zagadek docenią nie tylko miłośnicy dreszczyku, ale i logicznych łamigłówek. W Łodzi można na przykład zajrzeć do Laboratorium Profesora Moreau. Tutejszy lekarz pracował w ścisłej tajemnicy nad lekiem zwalczającym wirus, który opanował miasto. Niestety profesor niespodziewanie zaginął. Zadaniem uczestników jest znalezienie wskazówek i rozwiązanie zagadek, które pozwolą znaleźć lek ukryty w laboratorium. Jeśli jednak chcecie odwiedzić jeden z największych pokojów zagadek w Polsce, musicie zajrzeć do Szpitala Doktora Bernarda w Rozgrywce – został on stworzony na powierzchni blisko 100 m².

O tym, że strach wyostrza zmysły i sprawia, że świat niebezpiecznie się kurczy, można się przekonać zwłaszcza w Houdini Games. Tutaj wyobraźnia wchodzi na wysokie obroty. Za tymi bowiem, którzy odważą się wziąć udział w emocjonującej grze, z hukiem zamykają się drzwi Prosektorium. Odtąd rzeczywistość tworzą abstrakcyjne pomysły, sekrety i tajemnice. Cel gry jest prosty i jednoznaczny: Należy uwolnić się niczym legendarny Houdini, a godzina, którą się ma dyskretnie upływa. Każdy z graczy ma zawężone pole działania i ograniczoną swobodę ruchu dzięki łańcuchom i kajdanom, przez co rozgrywka jest bardziej wymagająca. Warto sprawdzić, dlaczego patronem tego miejsca jest Harry Houdini – iluzjonista wszech czasów i legendarny specjalista od ucieczek, który znany był m.in. z tego, że spętany w kaftan i łańcuch, opuszczony głową w dół, uwalniał się przed tłumem gapiów z wypełnionej wodą, stalowo-szklanej skrzyni przypominającej trumnę.



Jeśli marzysz o karierze w kryminalistyce, odwiedź No Way Out – Escape Room. Uczestnicy wcielają się w policjantów, którzy mają przeprowadzić rutynowe czynności w mieszkaniu zaginionej studentki ASP w Gdańsku i ustalić, co się z nią stało. Ostatni raz dziewczyna była widziana kilka dni wcześniej, jak wchodziła do swojego mieszkania. Z wywiadu środowiskowego wynika, że miała problemy psychiczne i brała leki. Jej ostatnie prace były bardzo mroczne i przerażające. Zerwała kontakty z koleżankami ze studiów oraz z rodziną. Nocami sąsiedzi słyszeli dziwne głosy i krzyki dobiegające z jej mieszkania...



Jeśli zaś namiętnie oglądasz seriale o Sherlocku Holmesie i chcesz sprawdzić swój intelekt w walce dobra ze złem, zajrzyj do OpenYourBrain w Żorach. Tam bowiem znajduje się pokój Z piekła rodem inscenizowany na typowe londyńskie pomieszczenie z XIX wieku w jednej z najmroczniejszych dzielnic – Whitechapel. Śledztwo stanęło w miejscu, nic nie wydaje się być takie jakie powinno. Pokój skrywa w sobie coś tajemniczego i jednocześnie przerażającego...



Jeśli zaś potrzebujesz zastrzyku gotówki i rozważasz napad na bank, spróbuj swoich sił w sopockim Busters Escape Rooms. Możesz również pożyczyć milion dolarów od mafii w celu rozwoju swojego interesu... W takiej sytuacji odwiedź pokój Casino Royale od Action Escape. Masz wówczas szansę sprawdzić, co zrobić, gdy pomysł na biznes okaże się niewypałem a termin spłaty pożyczki mija za godzinę. Z pozostałymi w kieszeni 10 000$ razem z innymi graczami możesz zebrać potrzebną kwotę jedynie poprzez wygraną w kasynie. Miej jednak na uwadze, że mafia i gangsterzy dokładnie wiedzą o zamiarach dłużników i obstawiają wejścia do sali, w której grają oraz podstawiają własnego krupiera. Zadaniem grupy jest przechytrzenie mafiozów i wygranie kwoty, która pozwoli na wyjście obronną ręką z mafijnego układu.

Salony VR

Na koniec przyjrzyjmy się salonom wirtualnej rzeczywistości. Dzięki wykorzystaniu najnowszych technologii, m.in. specjalnych gogli Oculus Rift i kontrolerów Oculus Touch, umożliwiają swoim gościom „zanurzenie się” w świecie cyfrowym i wielozmysłowe doznania, które trudno opisać słowami. W VR Warsaw są dodatkowo niezwykłe fotele – ich konstrukcja sprawia, że wyczuwalna jest siła hamowania oraz nawet najmniejszy zakręt lub poślizg. Wszystko to zapewnia komfort jazdy i wrażenia wzrokowe tak jak w samochodzie wyścigowym. Symulator rajdowy jest także jednym z elementów VR Rooms w Rudzie Śląskiej.

Z kolei w Fantomatyce można zwiedzić każdy zakątek świata czy pokonać własne lęki, przechadzając się na wysokościach. By jednak wejść na szczyt Mount Everest albo przeżyć apokalipsę zombie trzeba zajrzeć do gdyńskiego VR Studio. Na uwagę zasługuje również InGame, gdzie można przetestować swoje umiejętności w ciężkich sytuacjach bojowych, polecieć odrzutowcem czy zwiedzić wszechświat. Firma na zamówienie tworzy też stanowiska kreujące VR do użytku domowego, a także proponuje obsługę imprez okolicznościowych, targów, kampanii reklamowych czy urodzin, wieczorów kawalerskich i panieńskich.

Z atrakcji tych – z oczywistych względów – nie zawsze mogą skorzystać dzieci. W takiej sytuacji warto je zabrać do parków rozrywki, w tym słynnej EnergyLandii z jednym z najszybszych w Europie roller coasterów (osiąga imponującą prędkość ponad 100 km/h w przeciągu 1,2 sekundy), ale to już inna bajka...