Masaż w Zielonej Górze? W centrum i przy deptaku znajdziesz sporo miejsc bez zbędnego kombinowania. Ulica Żeromskiego ma kilka klimatycznych gabinetów, a jeden z nich serwuje herbatę malinową jak u babci. Kolega z osiedla Piastowskiego chodzi tam od miesięcy i zawsze wychodzi z uśmiechem jak po urlopie. Czasem lepiej nie szukać na siłę „najlepszego”, tylko wejść tam, gdzie pachnie eukaliptusem i nikt się nie spieszy.