Nowy sezon. Nowe okazje. Beauty, atrakcje i usługi dla auta w super cenach

Kończy się za
--:--:--
Carousel Banner 1

To na razie wszystko

Sprawdź później, czy nie ma zaktualizowanych ofert.

Często zadawane pytania

Jasne, że są. W Borkach niedaleko Białegostoku jest rodzinny park z atrakcjami na świeżym powietrzu, gdzie dzieciaki mogą się wybiegać, a rodzice trochę odpocząć. Są też warsztaty kulinarne i mini zoo. Znajomi z Hajnówki jeżdżą tam co miesiąc, bo twierdzą, że to najlepsze miejsce w okolicy. Trochę sielsko, trochę dziko, ale właśnie o to chodzi.

Zazwyczaj nie, choć zdarza się, że parki oferują bilety typu all inclusive. W praktyce jednak często dopłaca się za coś ekstra, jak np. gokarty czy VR. Jeden wujek narzekał, że zapłacił dwa razy – raz za wejście, potem za każdą kolejkę. A dzieci i tak bawiły się najlepiej przy fontannie. Klasyka.

Rodzice najczęściej chwalą Energylandię, ale ci z Podlasia często polecają mniejsze, spokojniejsze miejsca jak Bajkowa Dolina. Kumpel z Łomży mówi, że jego dzieci wolą drewniany plac zabaw niż wielkie rollercoastery. Dla każdego coś miłego. Opinie są różne, ale emocje prawdziwe.

Zależy od parku, ale wiele działa również w święta. Trzeba tylko liczyć się z tłumami. Raz pojechaliśmy w majówkę i spędziliśmy więcej czasu w kolejce do gofrów niż na karuzelach. Jeśli planujesz taki wyjazd, lepiej sprawdzić godzinę otwarcia online. I może zabrać coś do jedzenia.

Dla aktywnych dzieci park linowy to raj – liny, mostki, przygoda. W Supraślu jest świetny tor z trasami dla najmłodszych. Park tematyczny to inny klimat – bajki, dekoracje, zdjęcia z maskotkami. Młodsze dzieci zwykle wolą ten drugi. Oba fajne, zależy czego szukasz. I kto ma jaką kondycję.

Tak, parki to jedna z popularniejszych opcji. Zwłaszcza latem, kiedy można spędzić cały dzień na zewnątrz. Rodziny z okolic Suwałk jeżdżą na pikniki połączone z wizytą w parku, dzieci biegają, a dorośli siedzą na kocu. Prosto i dobrze. Czasem nie trzeba wiele.