Lokalne bestsellery. Najwyżej oceniane atrakcje, które warto odkryć w super cenach.
Kończy się za
--:--:--Kręgle małopolskie
0 deals
Brak dostępnych ofert
Często zadawane pytania
Ceny naprawdę się różnią, zależy od miejsca i pory dnia. W Nowym Sączu trafiliśmy na poniedziałkową promocję, gdzie za pół godziny płaciliśmy jak za bilet do kina sprzed dekady. Kraków ma swoje widełki, wiadomo, bardziej turystycznie. Ale w Wieliczce znajomy złapał mega ofertę z Grouponem, z pizzą i colą. I nie, nie trzeba było mieć grupy dziesięciu ludzi. Wystarczyło kliknąć z rana.
Zależy gdzie, ale większość oferuje więcej niż tylko tory. W Zakopanem jest miejsce z bilardem i taką starą szafą z flipperami, co grają Queen. W Krakowie przy Rondzie Mogilskim jeden lokal ma escape roomy tuż obok kręgli. Trochę jak mix wieczoru kawalerskiego i niedzieli z rodziną. A w Nowym Targu jest bar z muzyką na żywo – serio, kiedyś trafiłem na jazz i nie chciałem wychodzić.
Tak, sporo z nich ma bandy i specjalne rampy dla dzieciaków. W Tarnowie jedna z mam mówiła, że to jedyne miejsce, gdzie jej córka nie zaczęła płakać po trzecim rzucie. A w Krakowie w Galerii Bronowice dzieciaki mają własną strefę i animacje w weekendy. Niby szczegół, ale jak masz pięciolatka, to każda taka rzecz to złoto. I wiadomo, frytki na miejscu – klasyk.
Jeśli celujesz w sobotni wieczór w Krakowie, to bez rezerwacji lepiej zostań w domu. W mniejszych miastach da się czasem wejść z marszu, ale w sezonie (szczególnie przy długich weekendach) nawet w Bochni robi się tłok. Raz wpadliśmy bez zapowiedzi do kręgielni w Limanowej i... no cóż, skończyło się na spacerze po rynku. Niby też fajnie, ale nie to samo.
Ludzie najczęściej chwalą tę w Krakowie na ul. Lubicz – niby centrum, ale nie czuć tłumu. W Nowym Sączu ponoć świetna obsługa, a w Oświęcimiu kumpel twierdzi, że mają „najmniej śliskie” tory, co brzmi dziwnie, ale okej. Opinie bywają skrajne, wiadomo. Jedna dziewczyna z Myślenic powiedziała, że wraca do tego samego miejsca, bo tam leją najlepsze lemoniady. No i to też jakiś argument.
Galeria Trzy Korony w Nowym Sączu albo centrum Krakowa to pewniaki. Dobre jedzenie, ciepło i nie pada na głowę. W Nowym Targu jest jedna kręgielnia z osobnym pokojem zabaw – brzmi jak marzenie każdego rodzica z mokrym wózkiem. I jeszcze taka ciekawostka: w Rabce są planszówki przy barze, więc jak dzieci się znudzą, można je czymś zająć. Albo siebie.