Często zadawane pytania

Zależy od miejsca, ale ogólnie… lepiej się nie łudzić. We Wrocławiu w piątki nawet telefon nie pomaga. Zwłaszcza na Krzykach albo blisko Rynku – tam wszystko znika błyskawicznie. Czasem dzwonię rano z nadzieją i słyszę tylko “mamy termin za tydzień”. Ale w tygodniu, gdzieś w mniejszych miastach, np. w Ząbkowicach, da się trafić wolną lukę. Trzeba kombinować.

Na stres? Relaksacyjny, wiadomo, ale nie każdy działa tak samo. Ten z ciepłym olejkiem w Bolesławcu totalnie mnie wyłączył. A raz miałem masaż z elementami refleksologii – dziwne uczucie, ale jakoś puściło napięcie w barkach. Czasem to nawet nie masaż, ale głos masażystki uspokaja. No i jeśli zasypiasz w trakcie, to znak, że trafili w punkt.

Tak, jedno przy Placu Grunwaldzkim ma stałych klientów od lat. Taki oldschool, zero bajerów, ale atmosfera jak w kuchni u cioci. Wszyscy znają imię masażystki, jakby była lokalną legendą. Ponoć po jej masażach ludzie wychodzą boso, bo nie czują stóp. Śmieszne, ale serio słyszałem to od dwóch różnych osób. Jak coś działa, to się niesie pocztą pantoflową.

Można, tylko trzeba się oderwać od Google Maps i popytać. W Legnicy są prywatne pokoje masażu w mieszkaniach, niepozorne, ale skuteczne. Płacisz mniej, dostajesz więcej. Jedno takie miejsce miało stare plakaty na drzwiach, ale ręce tej pani… wow. Trochę dziwnie się wchodziło za pierwszym razem. Ale potem wracasz, bo to po prostu działa. Portfel dziękuje.

Jeśli robi to ktoś z pojęciem, różnica jest prawie od razu. W Wałbrzychu miałem kiedyś klasyka z rozgrzewającym żelem i po godzinie mogłem się schylić bez stękania. Serio. Inaczej się oddycha, człowiek czuje się… jakby lekko odczarowany. To nie placebo. Ale uwaga – dzień po masażu możesz być jakby obity, jak po dobrym treningu. To normalne.

W mniejszych miastach jak Lubin albo Polkowice często mają lepsze ceny niż duże spa. Szczególnie teraz w wakacje – szukaj bonów dla nowych, pakietów albo zniżek po godzinie 18. A w niektórych miejscach pytaj wprost o Groupon, bo mają umowy, ale nie wrzucają wszystkiego online. Brzmi podejrzanie, ale właśnie tam trafiłam na masaż z aromaterapią za śmieszne pieniądze.