W okolicy Brynowa czy Ligoty jest kilka ukrytych perełek, zwłaszcza w osiedlowych pasażach. Jeden lokal przy Rolnej, zupełnie niepozorny z zewnątrz, ale w środku... cisza, świece, totalny chill. Czasem wystarczy wyjść z tramwaju i wejść piętro wyżej nad warzywniak. Nie wszystko jest na Instagramie. No i warto popytać sąsiadów, serio.