Co to jest krioterapia?

19 cze 2019

Wyobraź sobie, że stoisz w specjalnej komorze z temperaturą do -160 ºC i nie chcesz z niej wyjść.
Brzmi jak szaleństwo? Nie do końca. Mowa o krioterapii, metodzie, w której zimna temperatura
pomaga w leczeniu wielu schorzeń i chorób

By uzyskać więcej informacji na temat tego niezwykłego zabiegu, rozmawialiśmy z Jimem Karas,
właścicielem jednego z centrum krioterapii w Chicago, oraz Favinem, blogerem zdrowia i urody,
który na własnej skórze przekonał się o jego zaletach.

Czym jest krioterapia?

Krioterapię można określić jako „lód na sterydach” – mówi Jim. Dlatego jest tak popularna wśród
sportowców i osób cierpiących na chroniczny ból – mówi się, że bardzo niskie temperatury
zmniejszają powstałe w wyniku urazów stany zapalne i ułatwiają proces regeneracji. Co
istotniejsze, wystarczy kilka minut w kriokomorze, w przeciwieństwie do 10-minutowej kąpieli
lodowej (i konieczności zanurzania się w lodowatej wodzie), aby uzyskać podobne rezultaty.

Ile kosztuje krioterapia?

Średni koszt jednorazowego pobytu w kriokomorze wynosi od 20 do 40 zł. Oczywiście, ceny różnią
się w zależności od placówki i rodzaju oferowanej terapii.  

Jak przebiega pobyt w kriokomorze?

Krok 1: Przed zabiegiem, należy przebrać się w odpowiedni strój. Mężczyźni zakładają dopasowane
spodenki, zaś kobiety szorty i sportowy biustonosz. Mimo to, każdy musi mieć na sobie rękawiczki
i skarpetki, tak aby chronić palce u rąk i nóg – miejsca szczególnie narażone na utratę ciepła.
Do tego wszystkiego dochodzi szlafrok, który „ociepla” czas oczekiwania na swoją kolej.

Krok 2: Następuje moment wejścia do cylindrycznej komory. Głowa oraz szyja pozostają nad nią,
dzięki czemu można oddychać ciepłym powietrzem. Pracownik uruchamia kriokomorę a ciało
zostaje skąpane w ciekłym azocie (lub chłodnym powietrzu), powodując spadek temperatury
od minus 120-160 ºC

Krok 3:  Pobyt w kriokomorze trwa od 2 do 4 minut (w zależności od tolerancji na zimno
i “doświadczenia” pacjenta). Favin został w niej przez 2 minuty. Krótki czas zabiegu pozwala
utrzymać temperaturę ciała na prawidłowym poziomie, nawet przy tak dużym spadku
temperatury na powierzchni skóry.

Jakie to uczucie?

Favin, który cierpi na przepuklinę kręgosłupa, chciał spróbować tej metody, aby sprawdzić, czy
pomoże mu w złagodzeniu bólu pleców. W skrócie, jak było? Naprawdę zimno. W momencie gdy
temperatura gwałtownie spadła, próbował odwrócić swoją uwagę od przejmującego zimna,
zmuszając do oglądania telewizora lub obserwowania widocznych za oknem przechodniów.
Favin mówi, że było to bardzo trudne zadanie, lecz przyznaje, że gdy tylko opuścił komorę,
poczuł „natychmiastową ulgę".

„Moja skóra była pokryta gigantyczną gęsią skórką, lecz gdy tylko zaczęłam ćwiczyć na stacjonarnym
rowerze, natychmiast zniknęła. Po niecałej minucie, moje ciało znów się rozgrzało" - wyjaśnia.

Wkrótce poczuł ogromny przypływ ożywczej energii a jego humor uległ znacznej poprawie.
(Jim mówi, że jest to bardzo powszechna reakcja). Co najważniejsze? Favin zauważył, że plecy
już mu tak bardzo nie dokuczają.

„Pod koniec zeszłego tygodnia pojechałem odwiedzić rodzinę. Kilkugodzinne siedzenie w fotelu
kierowcy zazwyczaj kończyło się dla mnie bólem, którego później nie dało się szybko umorzyć.
Tymczasem, nie tylko czułem się świetnie podczas całej jazdy, ale także przez weekend, nawet
podczas zabawy z moją siostrzenicą." – mówi Favin, bloger zdrowia i urody, po kilku sesjach
krioterapii.

Jak działa krioterapia?

Mimo, że od lat metoda leczenia zimnem była i jest wykorzystywana przez sportowców, to nie ma
zbyt wielu badań na jej temat. Jednak zwolennicy krioterapii uważają że:

  • Zmniejsza temperaturę skóry. Kriokomora powoduje znaczny spadek temperatury powierzchni
    ciała, co staje się dla mózgu sygnałem, że organizm jest w niebezpieczeństwie. Zacznie pompować
    więc krew do miejsc, w których zawsze panuje taka sama temperatura czyli do m.in. czaszki,
    klatki piersiowej, oddalając się zarazem od kończyn. Po wyjściu z komory, silnie natleniona krew
    ulega redystrybucji po całym ciele, czego efektem jest pobudzenie i duża ilość energii.
  • Zwęża naczynia krwionośne. Zwężenie naczyń ogranicza przepływ krwi do obszarów dotkniętych
    zimnem (w tym przypadku do większości ciała), co pomaga w zmniejszeniu stanu zapalnego.
  • Ma pozytywny wpływ na zdrowie psychiczne. Jim mówi, że wielu klientów czuję po terapii
    podekscytowanie i euforię. Wydzielanie się hormonów szczęścia – endorfin może mieć w tym swój
    udział, lecz jak sugerują naukowcy nie ma jednoznacznych dowodów by to potwierdzić

Co leczy?

Ponownie, co należy powtórzyć, nie przeprowadzono zbyt wielu badań dotyczących krioterapii
całościowej, jednakże jej zwolennicy twierdzą, że pomaga ona w bólu mięśniowo-szkieletowym,
zmniejszaniu stanów zapalnych. Wpływa także na regenerację komórek. Krioterapią na mniejszą
skalę jest krioterapia miejscowa, która polega na użyciu aplikatora bardzo niskiej temperatury
na obszar chorobowy, pomagając w leczeniu silnych stłuczeń, łagodząc miejscowy ból i ułatwiając
tradycyjną rehabilitację.

A co jeśli by spróbować krioterapii jako sposobu na odchudzanie?

Niektórzy twierdzą, że podczas dwóch minut w komorze, zwiększa się temperatura ciała, a co za
tym idzie, metabolizm ulega przyspieszeniu. Dla wielu, w tym wielu gwiazd, taki argument jest
wystarczający.

Kto nie może korzystać z krioterapii?

Według Jima, niektóre osoby o większej budowie ciała nie będą mogły korzystać z niektórych urządzeń,
ponieważ w przypadku kontaktu skóry z oszronioną ścianka mogą powstać bolesne rany. Dodaje,
że zabieg nie jest zalecany osobom z nadciśnieniem i problemami z sercem.