
Masaże - Władysławowo
50+ deals
Często zadawane pytania
Jasne, turyści często wspominają o małym gabinecie przy ul. Morskiej, zaraz za piekarnią. Brzmi jak reklama z ulotki, ale serio – masażystka tam to złoto, mówiła mi dziewczyna z pensjonatu. Dla lokalnych faworytem jest też miejsce przy porcie, gdzie po masażu dostajesz kubek malinowej herbaty z imbirem. Nie szukaj luksusu, szukaj efektu – tak przynajmniej twierdzi mój wujek rybak.
Najczęściej trwa godzinę, ale latem nad morzem robią też szybkie 20–30-minutowe sesje. Idealne, jak wpadniesz między gofrem a zachodem słońca. W jednym miejscu przy Alei Żeromskiego robią ekspresową wersję na kark i ramiona, i serio – wystarczy, żeby rozpuścić napięcie. Chociaż raz masażystka pogadała tyle o pogodzie, że masaż był jakby krótszy… no cóż, klimat wakacji.
W wakacje bywa sporo ofert, zwłaszcza dla par albo na prezent – tylko trzeba trafić w moment. Niektóre salony dają rabaty za poranne godziny, a na Grouponie też coś się znajdzie. Raz widziałem opcję z masażem i kąpielą stóp w lawendzie, dziwnie brzmi, ale ponoć relaks totalny. Tylko lepiej dopytaj, bo nie wszystkie promocje są tak fajne, jak wyglądają w opisie.
W okolicach ul. Hryniewieckiego jest kilka miejsc, które biorą klientów od ręki – szczególnie po 17, jak turyści wracają z plaży. Jedna znajoma wskoczyła tam po drodze z rybki i mówiła, że to był najlepszy spontan wakacji. Czasem trzeba chwilkę poczekać w kolejce na fotelu z plażowym ręcznikiem, ale to też ma swój klimat, nie?
Masaż limfatyczny albo klasyczny nóg działa cuda po całym dniu błąkania się po piasku. W jednym gabinecie na Chalupniczej nawet mają specjalny pakiet „po spacerze” – no serio, jest taki. Koleżanka mówiła, że po nim czuła się, jakby chodziła po chmurach. I wiadomo, stopy w lecie to temat wrażliwy, więc warto zadbać. Nawet jeśli tylko raz w roku.
Ceny wahają się w zależności od długości i typu, ale można złapać coś w całkiem ludzkich kwotach. Niektóre miejsca oferują krótkie masaże już za mniej niż obiad w smażalni – serio. W jednym punkcie przy ul. Sportowej kumpel zapłacił śmiesznie mało za masaż pleców i powiedział, że był bardziej zadowolony niż po całym dniu na plaży. Zawsze pytaj na miejscu, bo cenniki w sezonie potrafią się zmieniać jak pogoda nad Bałtykiem.



















































































































