Menu główne Otwórz menu wyszukiwania

Mama i Córka: Jak spędzić najlepszy wspólny dzień w SPA?

25 maj 2018

Kiedy opuszczasz rodzinne gniazdo i przeprowadzasz się do innej miejscowości (bądź też po prostu decydujesz się na samodzielne zamieszkanie gdzieś nieopodal), na początku z pewnością cieszysz się odzyskaną wolnością. Po jakimś czasie jednak zauważasz, że kontakt z rodzicami czy rodzeństwem jest coraz bardziej ograniczony, a okazji do spotkania też jakby mniej…

Ja też tego doświadczyłam. Duża odległość, chroniczny brak czasu, słabnące relacje. Postanowiłam coś z tym zrobić, a traf chciał, że akurat zbliżały się urodziny mojej mamy. Wpadłam więc na pomysł spędzenia wspólnego dnia w SPA.

W końcu kto nie lubi plotkować i dzielić się nowinkami z życia, czekając na masaż czekoladą czy odżywczą pielęgnację twarzy ?

Decyzja ta okazała się strzałem w dziesiątkę, bo każda z nas była bardzo zadowolona z takiego  sposobu spędzenia wspólnego (tak cennego przecież) czasu.

Od tamtej pory razem z mamą i siostrą, przynajmniej kilka razy w roku, planujemy podobne wizyty. I wciąż nie możemy się ich tak samo doczekać!

Dzięki temu doświadczeniu stałam się ekspertką w dziedzinie niuansów ze świata SPA, dlatego dzielę się z wami poradami na taki prezent, który będzie idealny na zbliżający się Dzień Matki.

1. Pora na SPA.


W ciągu tych ostatnich kilku lat nauczyłam się, że najlepszym czasem na wizytę w SPA jest w zasadzie każdy dzień oprócz soboty. W soboty bowiem, kiedy razem z mamą będziecie siedzieć na twardych, plastikowych krzesłach, z utęsknieniem spoglądając na pozostałe klientki zajmujące wygodne fotele, będziecie mieć nadzieję, że za chwilę te panie ruszą na swoje umówione zabiegi. To się jednak nie wydarzy. Te kobiety już przyrosły do tych siedzeń. 

Przekonacie się też, że w sobotę nie ma czegoś takiego jak prywatna rozmowa w saunie. A już na pewno nie istnieje zjawisko prywatnych szatni (chociaż zawsze możesz przebrać się w łazience lub pod prysznicem). Jeśli więc nie chcesz doświadczać tłumów, a wręcz pragniesz otrzymać więcej uwagi ze strony pracowników SPA- udaj się tam w tygodniu, albo przynajmniej… w niedzielę.

2. Pozwól swojej mamie samej wybrać ulubione zabiegi.

Chociaż na pewno nie pomylisz się wybierając zabieg, który jej się spodoba czy decydując się na cały pakiet, częścią zabawy związanej z wizytą w SPA jest możliwość samodzielnego wyboru i budowania własnego doświadczenia.

W mojej rodzinie działa to tak, że kiedy już wybierzemy konkretny salon SPA, wspólnie siadamy i przeglądamy ofertę, omawiając korzyści dostępnych zabiegów. Taki rytuał już sam w sobie jest częścią pielęgnowania relacji.

Kolejną rzeczą, jakiej nauczyłam się pozwalając mamie samej wybrać swój zabieg jest to, że może ona zdecydować się na coś zupełnie nieoczekiwanego. Podczas naszej ostatniej wizyty pt. “Mama i córka w SPA”, moja mama zaskoczyła nas wszystkich i wybrała masaż bambusem- czyli coś, czego nigdy bym dla niej nie wybrała bo wiem, że może być dość bolesny.

3. Nie bój się pytań.

Pomimo tego, że kocham wszystko co piękne, piszę o pięknie w pracy i odwiedzam SPA kilka  razy w roku, nie zawsze wiem, jak interpretować ofertę pełną kwiecistych opisów. To właśnie wtedy dzwonię do salonu i dopytuję.

Na przykład, w jednej z ofert pewnego SPA wymieniono "kuracje wodne", poniżej trzy rodzaje olejków, limit czasowy 20 minut i cenę 130 złotych. Brzmiało to bardzo intrygująco, ale kiedy zadzwoniłam do tego SPA okazało się, że to nic innego jak zwykła kąpiel z olejkami zapachowymi. Odpuściłam.

Jeśli zatem dla ciebie i twojej mamy SPA jest nowością, nie wahajcie się zadzwonić i poprosić personel, aby wyjaśnił wam dostępne zabiegi przed dokonaniem rezerwacji. Wiedza o tym, czego można się spodziewać, pomoże sprecyzować oczekiwania i zapobiec rozczarowaniu.

4. Spakuj walizkę na dzień w SPA

Zorganizowanie dnia dla mamy i córki w miejscowym SPA jest świetne, ale dzień z mamą i córką poza miastem jest jeszcze lepszy, bo oferuje więcej przestrzeni na wspólne spędzenie czasu.

Na 60-te urodziny naszej mamy, razem z siostrą zabrałyśmy ją do Krakowa. Tak, jak wspaniałe było spędzenie czasu w SPA, równie cudownie przeżywało się wspólny weekend, zwiedzając lokalne bary i restauracje, a następnie udając się z powrotem do wynajętego w hotelu pokoju, by wypić lampkę wina w wygodnych ubraniach. Więc jeśli naprawdę chcesz sprawić przyjemność swojej mamie, zabierz ją na wycieczkę, która obejmuje dzień w SPA, ale nie skupia się tylko na tym.

Nie musisz też podróżować daleko. Organizowałyśmy już kilka weekendowych wypadów do SPA umiejscowionych w dogodnych dla każdej z nas destynacjach, takich jak Uzdrowisko Nałęczów czy salon urody  w Żyrardowie. Może nie były to tradycyjne salony SPA, ale wszystkie były cudowne. I, jak to lubi podkreślać moja mama, nie ma znaczenia dokąd jedziemy, ważne, że jesteśmy tam razem.

5. SPA z dziećmi? Czemu nie!

Być może jesteś mamą, która chce spędzić dzień w SPA z własnymi dziećmi, zamiast ze swoją mamą. Jeśli masz nastoletnie dzieci, jest to możliwe. Chociaż ja osobiście nigdy nie spotkałam nastolatków w takich salonach, wiele razy spotkałam się z ofertą na dedykowane im zabiegi. Proponuję więc sprawdzić ofertę wybranego SPA i przeanalizować ograniczenia wiekowe.